Samantha Millette i Clarissa Morawski

Jeśli śledziłeś wiadomości dotyczące środowiska w ciągu ostatniego roku, to wiesz, że negatywny wpływ tworzyw sztucznych jednorazowego użytku stał się gorącym tematem. Od zakazów i podatków od plastikowych toreb i kubków do kawy na wynos po politykę dotyczącą zmniejszonych opakowań z tworzyw sztucznych, coraz więcej krajów, a także firmy z sektora prywatnego, zaczynają podejmować działania w celu zwalczania zanieczyszczenia plastikiem. Ostatnio Parlament Europejski głosował za całkowitym zakazem stosowania szeregu jednorazowych tworzyw sztucznych, w tym sztućców i talerzy, wacików, słomek, mieszadełek do napojów, patyczków balonowych oraz styropianowych pojemników na żywność i napoje. Jeśli zostanie zatwierdzona, unijna dyrektywa w sprawie plastiku jednorazowego użytku byłaby najbardziej kompleksowym aktem prawnym, jaki dotąd miał na celu rozwiązanie problemu zanieczyszczenia plastikiem.

Ale chociaż walka z plastikami jednorazowego użytku, takimi jak słomki i torby na zakupy, stała się głównym nurtem, o czym nie słyszymy (prawdopodobnie ze względu na panujące społeczne tabu związane z miesiączką) są jednorazowe produkty higieniczne dla kobiet i ich wpływ środowisko.

Jednak faktem jest, że produkty menstruacyjne generują ogromne ilości odpadów. Oszacowano, że przeciętna kobieta w ciągu swojego życia pozbywa się około 150 kilogramów tamponów, podpasek i aplikatorów, z których około 90% to plastik.[1] (Dla wielu może to być zaskoczeniem, ponieważ w przeciwieństwie do produktów spożywczych producenci produktów menstruacyjnych nie mają prawnego obowiązku podawania składników na opakowaniach (chociaż większość tych informacji jest dostępna online)).

Zdecydowana większość tych produktów trafia na wysypiska śmieci (gdzie ich rozkład może zająć ponad 450 lat) lub, co gorsza, jako śmieci na naszych plażach lub zanieczyszczające nasze oceany. W rzeczywistości produkty menstruacyjne są jednymi z najczęściej spotykanych plastikowych artykułów jednorazowego użytku w śmieciach morskich.[2] Z danych Marine Conservation Society wynika, że ​​średnio na 4.8 metrów oczyszczonej plaży znajduje się 100 sztuk odpadów menstruacyjnych; daje to 4 podpaski, wkładki higieniczne i paski wzmacniające wraz z co najmniej jednym tamponem i aplikatorem na każde 100 metrów plaży.[3] Oprócz widocznych odłamków plastiku pojawia się również problem mikroplastików, definiowanych jako kawałki mniejsze niż 5 milimetrów. Chociaż badania nad mikroplastikami stale się rozwijają, wiele pozostaje nieznanych na temat dokładnego wpływu na zdrowie ludzi lub środowisko.

Jakie są inne rozwiązania?

Wraz ze wzrostem świadomości na temat światowego problemu z tworzywami sztucznymi wzrosło również zainteresowanie znalezieniem wielokrotnego użytku nieplastikowych alternatyw dla tradycyjnych podpasek i tamponów. Duże sieci handlowe, takie jak Walmart w USA oraz Boots i Tesco w Wielkiej Brytanii, oferują teraz kubki menstruacyjne, a niektóre firmy informują, że w ciągu ostatnich 10 lat sprzedaż wzrosła w tempie dwucyfrowym.[4]

Okresy „bez plastiku” są również popularyzowane w mediach społecznościowych, gdzie innowacyjne firmy wykorzystują zwiększoną świadomość konsumentów na temat problemu z plastikiem jako komercyjną okazję do promowania swoich „ekologicznych” produktów na Instagramie, Facebooku i YouTube.

Oprócz wielokrotnego użytku, zmywalnych wkładek z tkaniny, kubeczek menstruacyjny był jednym z pierwszych produktów, które pojawiły się jako rozwiązanie wielokrotnego użytku. Istnieje wiele różnych marek, które mają różne kształty i rozmiary, ale wszystkie są wykonane z gumy lub silikonu medycznego i działają w podobny sposób; są wkładane do pochwy, aby raczej „złapać” niż wchłonąć krew menstruacyjną. Najpopularniejsze marki kosztują około 35 dolarów, co czyni je o wiele droższymi niż pudełko tamponów czy podpasek. Jednak przy odpowiedniej pielęgnacji jedna filiżanka może wystarczyć na dziesięć lat, co oznacza znaczne oszczędności w dłuższej perspektywie.[5]

Inną alternatywą dla tradycyjnych produktów menstruacyjnych jest gąbka morska wielokrotnego użytku. Morskie gąbki menstruacyjne mogą być wykonane z materiałów syntetycznych lub z całkowicie naturalnych gąbek morskich zebranych z dna oceanu, z których ta ostatnia jest biodegradowalna i kompostowalna. Gąbka działa podobnie jak tampon i musi być wyjmowana i płukana / czyszczona co kilka godzin. Chociaż są tańsze niż większość kubków menstruacyjnych (średnio kosztują od 12 do 20 USD za dwie paczki),[6] nie trwają tak długo i zwykle wymagają wymiany po około sześciu miesiącach.

Wielorazowa wchłanialna bielizna menstruacyjna to najnowsza rzecz, która pojawiła się na rynku produktów menstruacyjnych. Chyba najpopularniejszą marką jest THINX, która kilka lat temu prowadziła kampanię reklamową nowojorskiego metra.[7] Bielizna odporna na okresy (lub majtki menstruacyjne) zazwyczaj ma chłonne rdzenie wykonane z bawełny i wodoodpornego materiału, które pozwalają kobietom na pozbycie się tamponów lub wkładek podczas lekkich lub średnich dni lub działają jako metoda podtrzymująca. Podobnie jak w przypadku kubków menstruacyjnych wielokrotnego użytku, początkowy koszt bielizny z góry jest drogi (majtki THINX wahają się od 24 do 39 USD w zależności od stylu)[8]. Jednak nadają się do prania i wielokrotnego użytku i mogą trwać do dwóch lat.[9]

Pomimo tego, że produkty te przyczyniają się do zmniejszenia ilości odpadów z tworzyw sztucznych, nie wszyscy są nimi zainteresowani, dlatego właśnie w grę wchodzą biodegradowalne i wolne od plastiku produkty jednorazowego użytku. Jednym z przykładów są tampony bez aplikatora lub tampony, podpaski i wkładki wykonane z bawełny organicznej i dostarczane w opakowaniu, które jest kompostowalne i / lub wolne od plastiku.

Wnioski

Obecnie tylko około 5%[10] kobiet używa produktów menstruacyjnych wielokrotnego użytku. Podobnie jak w przypadku innych produktów konsumenckich jednorazowego użytku, odejście od jednorazowych podpasek i tamponów na rzecz zamienników wielokrotnego użytku, takich jak kubki lub bielizna chroniąca przed okresami, nie nastąpi z dnia na dzień. Jednak Mintel przewiduje, że z czasem kubeczki menstruacyjne mogą zrujnować branżę produktów sanitarnych, której wartość w samej Wielkiej Brytanii oszacowano na 265.8 mln GBP (350.4 mln USD) w 2017 r.[11]

 

[1] https://www.esmmagazine.com/tesco-launches-organic-and-reusable-feminine-hygiene-products/66603

[2] http://zerowasteeurope.eu/wp-content/uploads/2018/08/Reusable-toxic-free-menstrual-products_August-2018.pdf

[3] https://friendsoftheearth.uk/plastics/plastic-periods-menstrual-products-and-plastic-pollution

[4] https://www.bbc.com/news/business-45667020

[5] https://lifewithoutplastic.com/store/blog/plastic-free-periods-using-reusable-alternatives/

[6] https://youngwomenshealth.org/2013/03/28/period-products/

[7] https://www.bustle.com/articles/122564-thinx-underwear-ads-on-nyc-subway-are-up-but-the-company-has-another-big-announcement

[8] https://www.shethinx.com/collections/shop-all-period-panties/

[9] https://www.dailydot.com/bazaar/thinx-btwn-period-panties-review/

[10] https://www.allure.com/story/breaking-the-cycle-end-period-stigma?verso=true

[11] https://www.bbc.com/news/business-45667020